Jak być wdową po pisarzu ?
Wdową po pisarzu może pani być: w pewnym sensie pierwszą, jedną z kolejnych, ostatnią lub też jedyną. O ile za życia pisarza rola, jaką pani przy jego boku odgrywa, może pani utrudniać rozwinięcie skrzydeł, o tyle po jego śmierci już tylko od pani energii i po¬mysłowości zależy, czy zostanie pani uznana za tę jedy
ną, która była jego muzą i którą naprawdę kochał, czy
też za tę, o której wręcz nie wypada wspominać. Dla
ego też, jeśli jest pani w pewnym sensie żoną pisarza,
pierwszą lub jedną z kolejnych, nie godzi się pani z lo
sem ani natychmiast, ani po jakimś czasie, tylko w prze
widywaniu najdłuższej egzystencji pani niewiernego ge
niusza (która przy jego trybie życia długo trwać nie
może!) składa pani starannie listy, jakie do pani pisał,
nie dokończone rękopisy, jakie zostawił, notatki. Jeśli
w listach, rękopisach czy notatkach zauważy pani jakieś
luki, uzupełnia je pani samodzielnie, wiedząc przecież
dobrze, co chciał na pewno w danym momencie napisać.
Jeśli zapowiada się, że pani poeta, dramaturg czy prozaik,
sądząc po tym, co piszą lub czego nie piszą o nim w pra
sie, oraz po tym, ile razy wysyłają go lub nie wysyłają
za granicę, będzie zaliczony do wielkich, listy, nie do
kończone rękopisy i notatki wystarczą. Jeśli się nie za
powiada lub sprawa jest aktualnie niezupełnie jasna,
nie leniąc się siada pani do pisania pamiętnika. Czując,
ze cały ciężar wprowadzenia bliskiego sobie, choć nie
wiernego artysty do historii spoczywa na pani, dokłada
pani starań, aby przedstawić go w tym pamiętniku jako
mężczyznę niezwykłego, swój zaś własny los jako nie
prawdopodobną wprost gehennę, którą jednak — w służ
bie sztuki — godnie pani znosiła. Opisując więc, jak
ukochany potrafił godzinami zachwycać się wschodem
słońca w Tatrach, trzydzieści kilometrów brnąć w nocy,
przy dwudziestostopniowym mrozie, przez zaspy, aby
ratować życie trzymiesięcznego szczeniaka, lub też ma
jąc tylko dzienną dietę majątku rozbić bank w kasynie
gry w Konstancy, nie ukrywa pani równocześnie, że
zmuszał ją do praktyk erotycznych, o jakich — wycho