Jak kreować rolą jego przyjaciółki cd
Będąc przyjaciółką znanego lekarza nie czyta pani pod jego nieobecność historii chorób powszechnie znanych ludzi, których on leczy, potem zaś, chwaląc się w największej tajemnicy przed wszystkimi znajomymi, kogo i na co on leczy, nie posługuje się pani, dla nadania swym słowom wiarygodności, argumentem: „Sama czytałam na własne oczy".
Będąc przyjaciółką o wiele starszego
od siebie pana
nie pyta go pani przy każdej okazji z nutką sza-lonego zdziwienia w głosie, co w ogóle mogą widzieć panie w swoich ró-wieśnikach, a nawet w pa-nach o kilkanaście lat młodszych od siebie. Nie używa pani w jego obecności, polemizując z kimś, argumentu: „A cóż pan może wiedzieć o tej sprawie, skoro pana na świecie jeszcze nie było. Ja przynajmniej mam zupełnie wiarygodnego świadka". Nie używa pani zwrotu: „w naszym wieku", mając na myśli siebie i jego, nie powtarza pani bez przerwy: „a za
moich młodych lat", myśląc, że sprawia mu pani w ten sposób szaloną przyjemność, wreszcie zapytana, kiedy najdroższy przyjdzie, nie odpowiada pani: „Mój chło-pak? Zaraz tu przybiegnie".
Będąc przyjaciółką o wiele młodszego od siebie pana
nie podnieca pani jego zazdrości twierdząc: „Dziś poderwałam świetnego chłopaka". Nie faszeruje go pani bez przerwy opowieściami zaczynającymi się od słów: „Bo u nas w przedszkolu...", a nawet: „U nas w klasie..." Oszczędza mu pani scen zazdrości, w których powraca stale zarzut, że wyraźnie kokietował panią starszą od pani o co najmniej rok, wreszcie — zapytana, kiedy naj-droższy przyjdzie, nie odpowiada pani: „Mój stary? Za-raz się przywlecze".