Polecamy

- laptopy
- reklama w Internecie
- kosmetyki
- wyłączniki
- Docieplenia
- kwasy omega 3

A A A

Jak nie pozostawiać nawet clenia wątpliwości, że jeszcze się nie jest starszą panią?

Czekając w przychodni lekarskiej nie musi pani, wybierając się do geriatry, ostenta cyjnie siadać przed gabinetem z tabliczką: „Pediatra". Wystarczy, jeśli zajmie pani miejsce przed gabinetem dentystycznym, po prawej stronie wejścia do geriatry, lub chirurgicznym, po lewej — w zależności od tego, na które ucho lepiej pani słyszy. Słuchając w towarzystwie wspo mnień z dawnych lat kiedy na panią przyjdzie kolej, wystarczy, że z pew-nym zażenowaniem stwierdzi pani tylko: „Ja tam, co prawda, w odróżnieniu od was, jeszcze dużo do wspo minania nie mam", po czym spokojnie opowiada pani dowolnie wybrany epizod, pilnując się jednakże, aby takie realia jak „żandarm", „stójkowy", „kolej wiedeń ska", „Bracia Jabłkowscy" czy „fiakier" albo w ogóle opuścić, albo uwspółcześnić. Płynąc na pokładzie spacerowego statku nie musi pani przerywać żywo toczącej się rozmowy panów proponując: „No co, chłopaki, rozbieramy się, skaczemy do wody i płyniemy do brzegu?!" — wystar czy, że zapobiegliwie nałożywszy przed rejsem gruby sweter, na stwierdzenie któregoś z podróżujących, że trzeba wejść do kabiny, ponieważ na pokładzie wieje, zauważy pani: „To zdrowo, jak nas trochę przewieje!" Na deptaku w uzdr ó" w i s k u kiedy młodsza o całe dwie wojny światowe pani opo wiada, że waha się, jak postąpić z panem, który wiedząc, że się jej podoba, gwałtownie domaga się jednoznacznego potwierdzenia tego faktu, nie musi pani natychmiast wykrzyknąć z wyraźną ekscytacją w głosie: „Co za zbieg okoliczności! Jestem w zupełnie identycznej sy tuacji!", a następnie lirycznie dodać: „Niestety, niestety, z moim temperamentem trudno takie wahania długo'1 przeżywać". Wystarczy, jeśli pani tylko skromnie stwier dzi: „Któraż z nas, dziewcząt, nie ma takich proble mów". W pociągu jeśli pani widzi, że do przedziału w pełni zajętego wchodzi rówieśnica, nie zrywa się pani pierwsza z zamiarem ustąpienia jej miejsca, tylko godnie odczekawszy parę chwil, w ciągu których na pewno nikt pani z propozycją odstąpienia swojego miejsca nie ubiegnie, wstaje pani mówiąc: „Może pani sobie chociaż na trochę przysiadzie, ponieważ idę do bufetu na piwko". Gdyby po wyjściu pani z przedziału okazało się, że w którymś z innych przedziałów, w tym samym wagonie, jest jakieś wolne miejsce, odsiaduje pani piwko w tym przedziale. Jeśli miejsca nie ma, wraca pani natychmiast i ze słowami: „Piwka niestety już nie ma, jest tylko herbata" — daje pani rówieśnicy wyraźnie do zrozumienia, że wszystko ma jednak swoje granice. Wnuczkę uświadamiając seksualnie niekoniecznie musi pani co drugie zdanie zaczynać od słów: „Na przykład, kiedy wczoraj wieczorem z dzia-dziusiem..." albo: „Kiedy wreszcie pojadę na wakacje bez dziadziusia..." Może pani wnuczce śmiało zaufać, że z samego tonu i sposobu opowiadania świetnie się zorientuje, w jakim wieku umieścić pani opowieść. Młodszemu panu proponując wspólny weekend szczerze wyznaje mu pani, że ma prawo liczyć na sałatkę z raków, łososia z rusztu i pieczone kuropatwy z czerwonym winem. Nie ukrywa pani przed nim ponadto, że skoro już zdecydowała się na taką eskapadę z młodym człowiekiem, gotowa jest pani na wszelkie ewentualności, na każde ryzyko (oczywiście — finansowe).