Jak oszczędnie gospodarować własnym ciałem?
Dysponując przez całe najdłuższe nawet życie tylko jednym ciałem, od wczesnego dzieciństwa stara się pani tak nim gospodarować, aby starczyło aż do późnej sta-rości. W tym celu:
A Mając 12 lat: nie wyciąga pani natychmiastowych i najdalej idących wniosków z lektury, którą czyta pani w szkole pod ławką lub w domu pod kołdrą, i to nawet wtedy, jeśli z niej w sposób przekonujący wynika, że żyjąc już na tym świecie długich dwanaście lat nie po-znała pani jeszcze czegoś, co mogłoby sprawić pani wiel-ką satysfakcję.
A Mając 13 lat: nie kusi się pani ani na lody, ani na ciastka, nawet jeśli uwielbia je pani na co dzień i mimo że proponujący pani te smakołyki pan mógłby spokojnie być pani dziadkiem.
A Mając 16 lat: nie zazdrości pani rówieśniczce, która przez godzinę, nie ukrywając żadnych szczegółów, opisywała pani, jak to wszystko wygląda w praktyce, i to nawet wtedy, jeśli rówieśniczkę cechuje wyjątkowy dar opowiadania.
A Mając 18 lat: nie uważa pani, że już najwyższy
czas na coś się zdecydować, a tym bardziej zdecydować się na coś, co da pani okazję do dokonywania stałych porównań.
A Mając minimum 19, a maksimum 25 lat: powo-dowana raczej trudnymi do sprecyzowania wątpliwo-ściami, nie próbuje pani nazajutrz po ślubie osobiście przekonać się, czy wybór, którego pani dokonała, był istotnie najtrafniejszy.
A Mając tyle samo lat albo nieco więcej: nie ponawia pani próby przekonania się, czy wybór, którego pani dokonała, był istotnie najtrafniejszy, mimo że za pierw-szym razem nie została pani do końca przekonana.
A Mając nadal tyle samo albo nieco więcej lat: nie wpada pani w szał radości na wiadomość, że pani mąż, sam dokonując porównania, dostarczył pani doskonałego pretekstu do dokonania porównania osobiście, ponieważ w najlepszym wypadku wiadomość może być niepraw-dziwa, w najgorszym zaś — porównanie nieudane.
A Mając już nieco więcej lat niż poprzednio: ma pani prawo chociaż przez moment się zastanowić, słysząc: „Jeśli nie teraz, to kiedy?" — ale chcąc uniknąć jeszcze większych rozczarowań niż te, jakich doznała pani w przeszłości, nigdy sobie pani sama takiego pytania nie zadaje.
A Mając już sporo lat: pamięta pani o tym, że niestety nie tylko pani jest już wszystko jedno.
A Mając już więcej niż sporo lat: może pani oczy-wiście próbować zainteresować chłopców lekturą, którą czytać będą pod ławką albo pod kołdrą, może pani oczy-wiście, spacerując w parku, zapraszać ich na ciastka albo na lody, ale nie powinna pani łudzić się nawet cieniem nadziei, że to, czego nie udało się pani osiągnąć przez lat kilkadziesiąt, uda się pani odrobić przez kilkanaście.