Polecamy

- laptopy
- reklama w Internecie
- kosmetyki
- wyłączniki
- Docieplenia
- kwasy omega 3

A A A

Jak porzucać

Jeśli porzuca pani pana częściej niż raz na tydzień, do sposobu porzucania nie przykłada pani większej wagi. Jeśli natomiast porzuca pani rzadziej, stara się pani nadać temu aktowi właściwą oprawę, przede wszystkim po to, aby porzuciwszy, możliwie jak najszybciej znów znaleźć się w sytuacji, która umożliwiałaby pani porzucenie kogokolwiek. To właśnie mając na względzie, z myślą o porzuceniu pana nie zaczyna się pani nosić w dniu, kiedy pan już się przeprowadził do innej pani, ale możliwie nieco wcześniej. Nosząc się z tą myślą nie in-formuje jednak pani o tym pana codziennie, a tym bar dziej nie licytuje się pani C33 z panem na temat, kto kogo szybciej porzuci. Wystarczy, że będzie pani przypominać panu o tym tyl-ko wtedy, kiedy z jego zacho-wania wywnioskuje pani, że traci już wszelką nadzieję, aby kiedykolwiek coś takiego mo gło go naprawdę spotkać. Porzucając pana nie jest pani absolutnie zobowiązana zrobić tego od razu na zawsze ani tym bardziej — dla pana porzuconego przez inną panią. Szczególnie wtedy, gdy przyczyną porzucenia przez panią pana jest inna pani, zwyczajna lojalność wobec drugiej kobiety nie po-zwala pani pozostawić pana z uczuciem niedosytu. Im dłużej pan będzie musiał walczyć z panią o prawo do porzucenia go przez panią, tym większą szansę daje pani tej drugiej pani — porzucenia pana, zanim on sobie to prawo ostatecznie od pani wywalczy. Dając tej drugiej pani szansę porzucenia pana, nie przesadza pani jednak. Jeśli się bowiem sprawa zbytnio przedłuża, nigdy nie wiadomo, czy przypadkiem ta druga pani nie znalazła się już — w tym czasie ■— w identycznej sytuacji, co pani, dając z kolei szansę już trzeciej pani. Nie mówiąc o tym, że pani sama mogła przecież ostatecznie dojść do wniosku, że pan nie jest pani wart. Zwłaszcza jeśli wyciągnięcie takiego wniosku ułatwił pani inny pan, z myślą o porzuceniu którego zaczyna się pani właśnie nosić.