Polecamy

- laptopy
- reklama w Internecie
- kosmetyki
- wyłączniki
- Docieplenia
- kwasy omega 3
- Implanty Wrocław
- outlet
- dentysta bemowo
- korony porcelanowe

A A A

Jak się dobrze zapowiadać?

Walkę o swoje miejsce wśród innych: najpierw młodszych, a potem starszych pań rozpoczyna pani jak najwcześniej, najlepiej już w kołysce. Uśmiechając się wesoło do każdego budzącego nawet odrazę swoim wyglądem pana i płacząc na widok każdej nawet naj-sympatyczniej wyglądającej pani, od pierwszych dni życia wyrabia pani sobie prawidłowe odruchy, które potem, w miarę upływu lat, wzbogaca pani coraz to no-wymi elementami. I tak w niższych klasach szkoły pozwala pani odpisywać wypracowania, podpowiada pani i oddaje pani drugie śniadanie wyłącznie kolegom, natomiast nie podpowiada pani, nie pozwala pani odpisywać i nie oddaje pani drugiego śniadania koleżankom. W starszych klasach szkoły zaczyna się pani gwałtownie przyjaźnić z ładniejszymi kolegami i brzyd-szymi koleżankami. Im gwałtowniejsze są to przyjaźnie, tym ich efekty przychodzą szybciej. Zaprzyjaźnien ładniejsi koledzy opuszczają panią, zanim zdąży się pan; nimi znudzić, zaprzyjaźnione zaś brzydsze koleżanki opuszczają panią, ponieważ nie udaje się im na ogół powtarzać tej samej klasy. Przy odrobinie energii udaje się pani już w szóstej, maksimum w siódmej klasie zdobyć sobie sławę dobrze zapowiadającej się: w szkole i we własnym domu. Niestety, nie ułatwia to pani życia. W ostatnich klasach, aż do matury, musi się pani nieustannie borykać z zazdroszczącymi pani powodzenia koleżankami, nauczycielkami i własnymi rodzicami. Wszyscy oni, każde na swój spo-sób, robią, co tylko w ich mocy, aby się pani wreszcie przestała dobrze zapowiadać lub też, jeśli gwałtowność pani zapowiedzi trudna jest do okiełznania, aby ją przynajmniej jakoś osłabić lub ukryć. Czasami im się to udaje, w rezultacie czego zostaje pani zepchnięta przez nich do rzędu tysięcy innych pań, które we właściwym czasie zdają maturę, podejmują studia, rozpoczynają pracę i wychodzą za mąż. Ale niech fakt tego zepchnięcia pani nie deprymuje. Zdanie we właściwym czasie matury czy normalne wyjście za mąż wcale jeszcze nie przekreślają świetnych zapowiedzi pani z okresu dzieciństwa czy pierwszej młodości. Odrobina czasu i cierpliwości wystarczy pani, aby zauważyć, że wśród tych pań, które nie oblewały matury, nie uciekały z domu, nie awantu-rowały się z własnymi rodzicami o to, że zazdroszczą im powodzenia, są przecież nie tylko źle zapowiadające się...