Polecamy

- laptopy
- reklama w Internecie
- kosmetyki
- wyłączniki
- Docieplenia
- kwasy omega 3

A A A

Jak trafić do literatury?

Twierdzenia Euklidesa, który niestety nie potrafił jak mężczyzna, prosto, bez ogródek wyłożyć, o co mu konkretnie w tej algebrze chodzi, szybko przekonują pa-nią, że matematyka ma raczej małe szanse zostać jej ży-ciowym hobby. W tej sytuacji, mając życiowe aspiracje, postanawia pani spróbować z literaturą. Ponieważ rów-nocześnie tak szczęśliwie się składa, że zdanie pani po-ważnie różni się od zdania wychowawczyni klasy na te-mat miejsca dziewczyny we współczesnym społeczeństwie, bez wahania przyjmuje pani protekcję młodego człowieka, który aktualnie robi Orzeszkową, i zaczyna pani w Sienkiewiczu. W porównaniu do lekcji polskiego, na których również przerabiała pani Sienkiewicza, w fil-mie autor ten ma prawo wydać się pani o wiele zabaw-niejszy. To już zupełnie przekonuje panią do literatury, tym bardziej że nie tylko młody człowiek, który załatwił pani Sienkiewicza, po skończeniu Orzeszkowej robi pani poważne nadzieje na Reymonta, ale również i młody człowiek, z którym aktualnie robi pani Sienkiewicza, jest nie od tego, aby wystartowała pani u niego w Kraszew-skim. Ostatecznie decyduje się pani na Kraszewskiego, bo chociaż ma pani wobec młodego człowieka od Rey-monta pewne zobowiązania, to jednak Kraszewski ma dwa razy więcej odcinków. Słuszność pani decyzji szyb-ko potwierdza życie. Robiąc Kraszewskiego, gdzie ilość scen zbiorowych, w których pani statystuje, jest niewiel-ka, ma pani dostatecznie dużo czasu, aby związać się również z wieloodcinkową Dąbrowską, a nawet znaleźć jeszcze parę chwil na Żeromskiego. Maksymalnie w ciągu trzech, czterech lat udaje się pani w ten sposób, bez porównania gruntowniej, niż to ma miejsce w szkole, przerobić całą klasykę. Jeśli po tych trzech, czterech la-tach klasyka się pani znudzi, w pełni już i wszechstronnie doświadczona albo przenosi się pani do literatury współczesnej robionej przez innych znajomych, albo też zaczyna pani ją robić sama, ku przestrodze młodych pań, które szybko przekonują się, że matematyka ma raczej małe szanse zostać ich życiowym hobby, w związku z czym postanawiają spróbować z literaturą.