Polecamy

- laptopy
- reklama w Internecie
- kosmetyki
- wyłączniki
- Docieplenia
- kwasy omega 3
- stomatolog warszawa
- ortodonta poznań
- wybielanie zębów
- warkoczyki

A A A

Krótki wzornik listów psujących krew przyjaciółce cd

dzielić tyle setek kilometrów, myślą sobie, że dobrze się stało, jak się stało.Całuję Cię Twoja PS. O tym De Sice nie rozpowiadaj, bo niepotrzebnie może się to jeszcze donieść do mojego męża, i jak ja się przed nim wytłumaczę? 3. Starsza pani pisze z kurortu do młod-szej pani Moja Droga! Zapewne jesteś zaskoczona, że po tak długim niewi-dzeniu się (chyba już ze trzy lata!) piszę do ciebie. Ale jak za chwilę sama się przekonasz, mimo tak długiego niewidzenia się z tobą pozostałam ci życzliwa i nieobo-jętna — co, jak sądzę, w pełni zrehabilituje mnie w two-ich oczach. Otóż jestem na kuracji, w warunkach bardzo dobrych. Mam piękny pokój, jedzenie jest smaczne, opie-ka lekarska dobra, towarzystwo sympatyczne i dosłownie nic nie zakłócałoby mojego spokoju, gdyby nie fakt, któ-ry, jak sama przyznasz, musiał głęboko mną wstrząsnąć: od razu w pierwszym dniu pobytu spotkałam tu twojego męża. Nic oczywiście w tym nadzwyczajnego by nie było; wprost przeciwnie, mówił o tobie bardzo mile, twierdząc, że cieszy się ze spotkania z przyjaciółką żony z dawnych lat (wiesz, że zawsze mu się bardzo podobałam, tak że aż chwilami — kto wie, czy nie słusznie — byłaś zazdrosna!), wypiliśmy razem kawę, jednym słowem sympatyczne spotkanie starych przyjaciół. Niestety, niestety... Już nazajutrz się okazało, że nie jest on tutaj sam, tylko z jakąś blondynką, malutką, niezgrabną — co ci mam mówić — nie umywającą się nawet do ciebie! W pierwszej chwili myślałam sobie: cóż, spotkał znajomą, tak samo jak mnie spotkał, i wszystko jest w porządku. Ale niestety... niestety... nic podobnego! O każdej porze dnia (a pewnie — co tu się będziemy oklamy-wać — nie tylko dnia,...) czule, pod rączkę, na deptaku, w kawiarni, przy wodzie — dosłownie wszędzie są razem! Specjalnie kilkakrotnie szlam im naprzeciw, ciekawa, jak on się zachowa, kiedy mnie zobaczy. I wyobraź sobie, on się nawet nie zawstydził, tylko ukłonił się chłodno i szedł z nią najspokojniej dalej! Nie jestem intrygantką, donosicielką czy kimś podobnym. Wprost przeciwnie: brzydzę się czymś takim. Ale powiedz sama: czy zwyczajna kobieca solidarność pozwala mi ukryć przed tobą ten fakt? Czy ty, będąc na moim miejscu, zachowałabyś się inaczej? Pozdrawiam cię najserdeczniej Twoja 4. Starsza pani pisze z kurortu do star-szej pani Moja Kochana! Pamiętasz, jak przed rokiem nie mogłaś się nachwalić warunków, jakie tu miałaś podczas pobytu na kuracji? Otóż wyobraź sobie, że to wszystko, co tak chwaliłaś, to po prostu nic w porównaniu z warunkami, jakie ja mam tutaj! A więc mam przede wszystkim pokój nie jak ty z ogromnym oknem, ale z balkonem — co ja mówię, balkonem — ze wspaniałym tarasem, na którym dosłownie można obrócić szóstką koni, i z cudownym widokiem na piękny kwietnik wśród lasu, a nie na deptak, jak ty, moja Kochana, miałaś.